Listy do P.
Dziennik po rozstaniu, pisany w listach do niej.
Zacząłem go kilka dni po rozstaniu, w nocy, kiedy nie mogłem spać. Piszę o tęsknocie, o samotności i o tym, jak trudno ruszyć dalej.
To nie poradnik. Raczej próba poukładania sobie wszystkiego w głowie. Więcej o dzienniku.
Listy
-
nad ranem
List czwarty
Kolejny kontakt z twojej strony był kolejną walką o nierozpadnięcie się na kawałki z mojej. Chyba pierwszy raz w życiu czegoś ci odmówiłem.
ok. 1 min czytania -
po północy
List trzeci
Dziś mijają dwa tygodnie od naszego finalnego rozstania. Dziś też pierwszy raz mieliśmy kontakt.
ok. 1 min czytania -
w nocy z soboty na niedzielę
List drugi
Minął kolejny tydzień. Wydaje mi się, że już jest łatwiej, ale chwilę potem wracają fale myśli o tobie i tęsknoty, której nie da się zmierzyć.
ok. 1 min czytania -
po północy
List pierwszy
Jest niedziela, a właściwie noc z niedzieli na poniedziałek. Kilka dni po naszym ostatecznym rozstaniu. Nie mogę spać.
ok. 2 min czytania